Koszalin 2026

Piętnasty raz nad Bałtykiem

Pierwszy weekend lipca tradycyjnie należał do Koszalina. W dniach 4–5 lipca silna reprezentacja Szczecińskiego Paprykarza Modelarskiego zameldowała się na XV Bałtyckim Festiwalu Modelarskim – imprezie, która od lat stanowi jeden z obowiązkowych punktów modelarskiego kalendarza. Jubileuszowa, piętnasta edycja ponownie zgromadziła modelarzy z całej Polski, a hala Politechniki Koszalińskiej przez dwa dni żyła wyłącznie modelarstwem.

Trzy stoły, tysiąc modeli

Blisko 1000 modeli, ponad 230 modelarzy i kilkadziesiąt kategorii – liczby mówiły same za siebie. Modele rozstawiono na trzech długich, podwójnych stołach ciągnących się niemal przez całą długość hali. Dodatkowo osobną przestrzeń przeznaczono dla kolekcji oraz kategorii Profi, dzięki czemu cała ekspozycja była czytelna i wygodna do zwiedzania.

Na stołach nie brakowało praktycznie żadnej tematyki. Lotnictwo, pojazdy wojskowe, marynistyka, figurki, dioramy czy pojazdy cywilne tworzyły bardzo różnorodną ekspozycję. Nieco skromniej niż zwykle prezentowała się reprezentacja modeli kartonowych, ale za to bardzo licznie wystawiali się młodzicy. To cieszyło szczególnie, a organizatorzy również zwracali uwagę na rosnącą liczbę najmłodszych uczestników.

Nie tylko hala

Hala Sportowa Politechniki Koszalińskiej po raz kolejny okazała się bardzo dobrym miejscem dla tak dużego wydarzenia. Było przestronnie, mimo dużej liczby uczestników i zwiedzających można było swobodnie oglądać modele i prowadzić rozmowy. Jak zawsze dopisały stoiska handlowe oraz klubowe. Szczególnie miło było spotkać się przy stoisku IPMS Polska, które współtworzyli również nasi koledzy ze Szczecina.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się wycieczka do Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku. Chętnych było więcej niż miejsc w podstawionym busie, dlatego część uczestników postanowiła dotrzeć tam własnym transportem.

Wieczorem modelarskie życie przeniosło się do Piwiarni Bumerang. Lokal dosłownie pękał w szwach – część uczestników zajęła miejsca pod parasolami przed wejściem, ale nikomu to nie przeszkadzało. Dobre, swojskie jedzenie i świetna atmosfera od lat są znakiem rozpoznawczym tego miejsca. Rozmowy przeciągały się do późnych godzin, przy dobrym jedzeniu i w atmosferze, która od lat sprawia, że do Koszalina wraca się z prawdziwą przyjemnością.

Sprawnie do ostatniego dyplomu

Ceremonia zakończenia przebiegła bardzo sprawnie. Organizatorzy dobrze rozłożyli wręczanie nagród, dzięki czemu finał nie ciągnął się w nieskończoność. Dobrym pomysłem okazało się wręczenie nagród młodzikom już pierwszego dnia festiwalu. Dzięki temu niedzielna ceremonia była zdecydowanie bardziej płynna, a najmłodsi mogli cieszyć się swoimi sukcesami bez konieczności wielogodzinnego oczekiwania. Jak zawsze przygotowano bardzo bogaty zestaw nagród konkursowych, specjalnych i klubowych, więc radości przy odbieraniu dyplomów i statuetek nie brakowało.

Paprykarz melduje wykonanie zadania

Koszalin ponownie okazał się dla naszej ekipy bardzo udany. Młodzicy z AMP wrócili z kolejnymi nagrodami, a seniorzy dołożyli sporą kolekcję wyróżnień i medali. Szczególnie udany występ zaliczył Piotr Dakowski, który tym razem zgromadził największy dorobek nagrodowy spośród naszych reprezentantów.

Wyróżnienie SPM

Nasze klubowe wyróżnienie trafiło do Sławomira Kusza za kolekcję „Pułaszczaków”. Dwadzieścia pięć samolotów w skali 1:72 prezentowało się znakomicie. Świetny poziom wykonania, spójność całej kolekcji i bardzo estetyczna prezentacja sprawiły, że trudno było przejść obok niej obojętnie. Takie ekspozycje pokazują, że czasem siła tkwi nie w jednym modelu, lecz w konsekwentnym rozwijaniu jednego tematu.

Piętnaście lat i ani grama zadyszki

XV Bałtycki Festiwal Modelarski po raz kolejny udowodnił, że należy do najmocniejszych imprez na północy Polski. Świetna organizacja, duża frekwencja, bogata ekspozycja modeli i przyjazna atmosfera sprawiają, że co roku z przyjemnością meldujemy się na starcie. Jeśli kolejne edycje będą wyglądały właśnie tak, to o przyszłość koszalińskiego festiwalu można być całkowicie spokojnym.

Opracowanie: Krzysztof Kopczyński
Zdjęcia: Piotr Dakowski, Stanisław Kałuża